Wpisy z tagiem: przepisy bez jajek

niedziela, 19 lutego 2017

Pyszny, bardzo kremowy sernik z dodatkiem czekośliwki. Bez jajek, więc mogą go jeść osoby, właśnie na jajka, uczulone. Trochę jest mniej puszysty niż tradycyjny sernik, wynagradza to jednak jego delikatność i kremowa konsystencja. Cieszę się, że dodałam do niego czekośliwkę - wspaniale się wkomponowała w masę serową, dodała ciastu ciekawego smaku. Spód wykonałam z cynamonowych ciasteczek, które również w swoim składnie nie miały jajek, więc jeśli macie w rodzinie osoby uczulone na jajka, poszukajcie tego typu ciastek. Polecam serdecznie!

PS Jeśli szukacie pomysłu na hobby lub spędzanie wolnego czasu, koniecznie zainteresujcie się hodowlą rybek ;) Sama kiedyś byłam zapaloną akwarystką ;) Jeśli Was to zainteresuje, zajrzyjcie na stronę plantica.pl , znajdziecie wszystko co będzie Wam potrzebne w tym temacie :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)


Składniki na spód:

  • 200 g ciasteczek cynamonowych
  • 100 g masła

 

Dno formy, o średnicy 21 cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Masło roztopić, odstawić do przestudzenia. Ciastka dokładnie rozdrobnić, połączyć z rozpuszczonym masłem. Masę ciasteczkową wgnieść w dno tortownicy. Piec około 10 minut, w temperaturze 180 stopni. Ostudzić.

 

Składniki na masę serową:

  • 650 g twarogu, zmielonego minimum trzykrotnie
  • 150 g miękkiego masła
  • 175 g brązowego cukru
  • 125 ml gęstej śmietany 12%
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 3 łyżeczki cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 mały słoik czekośliwki

 

Masło miksować z cukrem i cukrem waniliowym, dodać mąkę ziemniaczaną, kaszę manną, proszek do pieczenia, zmiksować. Stopniowo dodawać twaróg, cały czas miksując. Wlać śmietanę. Całość dobrze połączyć ze sobą.

Połowę ciasta wylać na podpieczony spód, rozsmarować czekośliwkę, zalać resztą masy serowej. Wierzch udekorować czekośliwką.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 60 minut. Wystudzić. Smacznego :)

 


03:33, ewa_ciasteczkowakraina , Serniki pieczone
Link Komentarze (15) »
niedziela, 21 czerwca 2015

Ciasto warte grzechu ;) Nie jest trudny do zrobienia, ale trochę czasochłonny. Smakuje świetnie, przecież nie od dziś wiadomo, że truskawki i czekolada bardzo się lubią ;) Galaretka z kawałkami truskawek ukryta pod warstwą masy serowej (ostatnio to mój ulubiony sposób na serniki :P), czekoladowa polewa i wieńczące dzieło truskawki w czekoladzie... Mówię Wam, bajka :) Polecam! 

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

  

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 łyżki cukru waniliowego
  • szczypta solo
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 szklanki oleju 
  • 1/2 łyżki octu winnego
  • 1/2 szklanki mleka

 

Mąkę, cukry, sól, proszek do pieczenia i sodę połączyć. Dodać olej, ocet i mleko, dokładnie wymieszać.

Dno tortownicy o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

Galaretka truskawkowa:

  • 1 galaretka truskawkowa
  • 200 g truskawek

 

Dno tortownicy/miski o średnicy 15 cm wyłożyć folią spożywczą.

Truskawki pokroić w plasterki, galaretkę rozpuścić w 250 ml gorącej wody, dokładnie wymieszać i połączyć z truskawkami. Przelać do tortownicy, schłodzić w lodówce do całkowitego stężenia

Masa serowa:

  • 500 g twarogu, zmielonego minimum trzykrotnie
  • 250 g naturalnego serka homogenizowanego
  • 2-3 łyżeczki żelatyny
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • woda

 

Żelatynę zalać odrobiną zimnej wody (tylko do jej przykrycia), odłożyć do napęcznienia na około 2-3 minuty. Po tym czasie żelatynę podgrzać do rozpuszczenia, wystudzić.

Twaróg zmiksować z serkiem homogenizowanym i cukrami.

Masę serową dokładnie połączyć z wystudzoną żelatyną.

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1,5 łyżki oleju 

+

  • 150 g truskawek

 

Czekoladę połamać na kawałki, roztopić ją w kąpieli wodnej, dodać olej i dokładnie połączyć.

Truskawki umyć i osuszyć. Szybko zanurzać je w płynnej czekoladzie. Ułożyć je na kratce i schłodzić. Resztą polewy udekorować ciasto. Czekoladowymi truskawkami udekorować wierzch ciasta. Smacznego :)

 

 

piątek, 03 kwietnia 2015

Mało robię mazurków, jakoś nigdy w moim domu się ich nie piekło. Czasem jednak ma się ochotę na coś innego niż babka i sernik ;) Tym razem zrobiłam mazurki w wersji mini... Bardzo kruche ciasto i kajmak wymieszany z pijanymi bakaliami ;) Rodzynki i żurawinę wcześniej moczyłam w rumie, stąd ta nazwa :) Polecam! 

 

 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 135 g zimnego masła
  • 100 g cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki cukru waniliowego
  • 165 g mąki pszennej
  • 45 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zimnej wody

 

Składniki na ciasto przełożyć do miski i zagnieść ciasto. Schłodzić w lodówce przez około 15 minut. 

Schłodzone ciasto rozwałkować, powycinać prostokąty. Przełożyć na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia. 

Piec w temperaturze 170 stopni przez około 20 minut. Wystudzić. 

 

Masa:

  • 250 g masy krówkowej
  • 75 g rodzynek
  • 50 g żurawiny
  • 25 ml rumu
  • 50 g gorzkiej czekolady

 

Rodzynki i żurawinę zalać rumem, wymieszać i odłożyć na około 2 godziny, by bakalie dobrze zmiękły i "napiły" się rumu.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odłożyć.

Masę krówkową wymieszać z przygotowanymi wcześniej bakaliami. Rozsmarować na cieście. Z wierzchu udekorować rozpuszczoną czekoladą. Smacznego :)

czwartek, 15 stycznia 2015

Drożdżówki, które pamiętam z dzieciństwa. Delikatne, mięciutkie. Ciasto świetnie się wyrabia i szybko rośnie. Bardzo łatwe do wykonania. Trzeba tylko pamiętać, żeby użyć gęstego dżemu ;) Warto również zwrócić uwagę na fakt, że w przepisie nie ma jajek ;) Polecam na śniadanie i nie tylko!

 

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 76 g masła
  • 250 ml mleka
  • 12 g suchych drożdży
  • szczypta soli
  • 70 g cukru
  • 500 g mąki pszennej

+

  • dżem/powidła

 

Masło roztopić, mleko lekko podgrzać. Suche drożdże wymieszać z mąką (ze świeżymi trzeba najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki, wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Uformować kulę, przykryć lnianą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1,5 godziny. Po wyrośnięciu jeszcze raz dokładnie wyrobić ciasto.

Ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30 x 50 cm, posmarować nadzieniem, zwinąć w roladę, którą pokroić na kawałki o grubości 3,5 cm. Ułożyć na blaszce w dość dużych odstępach od siebie. Drewnianą łyżką nacisnąć wzdłuż środka każdego odciętego kawałka , aby jego boki uniosły się ku górze. 

Odstawić do wyrośnięcia na około 15 minut. Piec w temperaturze 200 stopni przez około 15 minut. Smacznego :)

 


poniedziałek, 20 października 2014

Miękkie bułeczki z pysznym kokosowym nadzieniem. Niezwykle fotogeniczne, zauroczą każdego. Masa kokosowa jest bardzo wyrazista, nie za słodka, smakiem przypomina znane pralinki. Kto się da namówić na ich zrobienie? Polecam! :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 75 g masła
  • 250 ml mleka
  • 7 g suszonych drożdży
  • 70 g cukru
  • 425 g mąki pszennej
  • szczypta soli

 

Nadzienie:

  • 125 ml leka skondensowanego niesłodzonego
  • 2 łyżki cukru
  • 165 g wiórków kokosowych 

 

Masło roztopić i odstawić do przestudzenia.

Mąkę przesiać do miski, dodać drożdże, lekko ciepłe mleko, cukier, sól i wystudzone masło. Wyrabiać gładkie, elastyczne ciasto. Przykryć ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

W tym czasie przygotować nadzienie - na patelni podgrzewać mleko skondensowane niesłodzone, cukier i wiórki kokosowe do momentu, aż cukier się rozpuści, a wiórki wchłoną całe mleko. 

Wyrośnięte ciasto jeszcze raz wyrobić. Rozwałkować i pokroić w prostokąty o wymiarach 10 x 15 cm. Na krótszym boku ponacinać kilka pasków, do 1/3 wysokości prostokąta. Na środku każdego nakładać łyżeczkę nadzienia kokosowego, zwinąć, na wierzch nałożyć paseczki. 

Gotowe bułeczki ułożyć na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia w dość dużych odległościach od siebie. Odłożyć do wyrośnięcia na około 20 minut.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Wystudzić, oprószyć cukrem pudrem. Smacznego :)

 


 

piątek, 29 listopada 2013

W dzieciństwie mama nigdy nie chciała kupować mi w cukierni bajaderek, długo nie wiedziałam dlaczego. Teraz już wiem ;) Domowe bajaderki (przynajmniej w mojej opinii) tylko wyglądem przypominają te kupne. Jak mawia klasyk - wiem co jem! :D Bajaderki to takie ciasto z odzysku, u mnie podwójnie, bo wykorzystałam wiórki kokosowe, które zostały mi po zrobieniu likieru. Tak, to kolejny pomysł na to, jak można je smacznie wykorzystać. Bajaderki wyróżnia także to, że za każdym razem mogą być inne, w zależności jakiego ciasta użyjemy do ich wykonania i jakie dodatki wrzucimy do środka. Polecam, świetny sposób, by pozbyć się nadmiaru drożdżowego czy babki z zakalcem :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 250 g pokruszonego ciasta
  • 1,5 łyżki kwaśnego dżemu
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka rumu 
  • 90 g miękkiego masła
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki mielonych orzechów
  • wiórki kokosowe do obtoczenia

 

Ciasto bardzo drobno pokruszyć, najlepiej za pomocą wałka. Dodać masło oraz pozostałe składniki (z wyjątkiem wiórków kokosowych). Zagnieść ciasto. Uformować je w kulę i wstawić do lodówki na około 60 minut. 

Schłodzone ciasto rwać, na dowolnej wielkości, kawałki i formować kulki. Obtoczyć je w wiórkach kokosowych. Gotowe bajaderki przechowywać w lodówce. Smacznego :)

 

sobota, 16 listopada 2013
Zakochana jestem ostatnio w domowych likierach. Są takie pyszne, a dodatkowo można je wykorzystać do różnych ciast i deserów, ale o tym w najbliższym czasie. Ten likier różni się od tego z białej czekolady - jest delikatniejszy i mniej gęsty. Mi smakuje bardziej, zdania domowników są podzielone, ale myślę, że to kwestia tego, kto jak mocny alkohol lubi :) W każdym razie bardzo polecam ten likier, ach cudo! :D

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)


Składniki:
  • 200 g wiórek kokosowych
  • 500 ml wódki
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego

 

Wiórki kokosowe wsypać do litrowego słoika i zalać wódką. Szczelnie zakręcić i odstawić na 4 dni.

Po tym czasie wiórki odsączyć na sitku albo przez gazę.* Do miski przelać odsączony alkohol, mleka skondensowane i zmiksować. Całość przelać do butelki i wstawić do lodówki na 3 dni. Na zdrowie :)

*Wiórki kokosowe można wysuszyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a później wykorzystać je do jakiegoś wypieku, po inspiracje zapraszam niedługo na bloga :)

środa, 06 listopada 2013

Domowa cukiernia Ewy powoli zmienia się w domową piekarnię ;) Jeszcze nie odważyłam się upiec chleba na zakwasie, ale wszystko przede mną. Te na drożdżach też są smaczne. Dziś zapraszam Was na pyszny chleb żytni z odrobiną słonecznika. Użyłam mąki pełnoziarnistej, dzięki czemu chlebek jeszcze zyskał - i na smaku i na walorach zdrowotnych, o ile można to tak nazwać ;). Nie jest trudny do zrobienia, aczkolwiek nieco czasochłonny. Jego smak jednak wynagradza pracę włożoną w jego przygotowanie. Polecam gorąco! :)

 

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 450 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 7 g suszonych drożdży
  • łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka oleju
  • 2 łyżeczki miodu
  • 300 ml ciepłej wody
  • 2-3 łyżki słonecznika

 

Mąkę wymieszać z drożdżami, dodać sól, olej i miód. Składniki zmiksować, powoli dolewając wodę. Ciasto wyrabiać (najlepiej rękoma) przez około 10 minut. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić do podwojenia objętości, na około godzinę.

Formę keksówkę lekko wysmarować olejem. Ciasto chwilę wyrabiać, delikatnie podsypując mąką. Przełożyć do formy, wyrównać. Wierzch posypać ziarnami słonecznika, lekko dociskając. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na kolejną godzinę.

Piec w temperaturze 220 stopni przez 30 minut. Wyjąć z formy i wystudzić. Smacznego :)

sobota, 27 lipca 2013

Obiecana już dawno nalewka czereśniowa, u mnie w domu zwana winem czereśniowym :D Przepis i wykonanie mojego Taty, dostałam zgodę na publikację, więc mogę Wam go zaprezentować. Polecam gorąco, naprawdę uderza do głowy :D

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 500 g czereśni
  • 500 ml spirytusu
  • 500 - 750 g cukru

Czereśnie zasypać cukrem, odstawić na około 2 dni, aż puszczą sok, zalać spirytusem, odstawić na około 4-5 miesięcy, do momentu, aż cukier się rozpuści. Co jakiś czas wstrząsnąć.

Na zdrowie! 

poniedziałek, 27 maja 2013

Wreszcie i ja mogłam wreszcie upiec coś z rabarbarem. Miałam już dość czekania i kupiłam kilka łodyg w sklepie, bo ten w ogródku jeszcze bardzo lichy :D Pomyślałam sobie, że skoro czekałam tak długo, to trzeba zrobić coś naprawdę dobrego. Padło na tartę, bardzo delikatną, z migdałową kruszonką, z głównym udziałem wyżej wymienionego bohatera, czyli rabarbaru :D Polecam! :)


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)


Składniki na spód:

  • 200 g mąki
  • 125 g zimnego masła
  • 50 g cukru
  • 1 łyżka śmietany

Składniki na nadzienie:

  • 500 g rabarbaru
  • 50 ml mleka
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 2 łyżki cukru

Składniki na kruszonkę:

  • 50 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
  • 50 g zmielonych migdałów

Formę o średnicy 20 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką. Rabarbar umyć i obrać, pokroić w kostkę i wsypać do miski. Zasypać cukrem i odstawić do lodówki na 40 minut. 

Mąkę posiekać z masłem i cukrem, dodać śmietanę i szybko zagnieść ciasto. Zwinąć w folię i wstawić do zamrażalnika na około 10 minut. Po tym czasie wyciągnąć ciasto i wyłożyć na formę, brzegi również. Spód podziurkować widelcem i wstawić do piekarnika, piec 10 minut, w temperaturze 170 stopni. Ciasto powinno mieć złotawy kolor. 

Budyń rozmieszać w mleku, odstawić. Wyciągnąć rabarbar z lodówki i odsączyć na sitku. Składniki na kruszonkę wsypać do miski i wymieszać palcami, aż powstaną okruszki. Odsączony rabarbar wyłożyć na podpieczony spód tarty, zalać rozmieszanym w mleku budyniem i posypać kruszonką. Piec w temperaturze 170 stopni przez około 25 minut. Smacznego :)


 
1 , 2

Napisz do mnie

konsek_ewa@o2.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Lista Blogów Kulinarnych FlyB - Kulinaria