Wpisy z tagiem: wykorzystanie żółtek

wtorek, 21 lutego 2017

Świetne, proste i niezwykle smaczne. Z ciastem nie ma żadnego problemu, trzeba tylko stopniowo dodawać mleko. Szybko rosną, są pulchne a przy tym lekkie jak puch. Długo zachowują świeżość. Ten przepis Was oczaruje ;) Polecam! 

PS Wiem, że wśród Was jest wielu miłośników kuchennych akcesoriów i dodatków codziennego użytku ;) Jeśli szukacie czegoś dla siebie lub dobrego prezentu np. na ślub, koniecznie weźcie pod uwagę sztućce Gerlach. Żadna kuchnia bez sztućców nie może się obejść, a te są niezwykle efektowne i stylowe. Stanowią niezastąpiony element przy aranżacji stołu. Zróżnicowanie zestawów, w jakich oferowane są sztućce sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. :)

 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na około 20 sztuk:

  • 430 g mąki pszennej (+ do posypywania)
  • 7 g suchych lub 14 g świeżych drożdży
  • 250 ml letniego mleka
  • 3 żółtka
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g masła, roztopionego

+

  • cukier puder

 

Mąkę przesiać, dodać suche drożdże, wymieszać (ze świeżymi drożdżami należy zrobić najpierw rozczyn).

Do mąki wymieszanej z drożdżami dodać pozostałe składniki, wyrobić, pod koniec dodać płynny tłuszcz.

Masę wyrabiać przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie.

Gotowe ciasto przełożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odłożyć w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, na około 90 minut.

Po tym czasie wyjąć ciasto na oprószony mąką blat. Rozwałkować je na grubość około 1 cm, lekko podsypując mąką. Dwiema szklankami, mniejszą i większą wykrawać oponki.

Pozostałe ciasto jeszcze raz zagnieść, rozwałkować i wycinać oponki. Odkładać je na blachę oprószoną mąką do podwojenia objętości.

Wyrośnięte oponki smażyć w oleju rozgrzanym do 175 stopni, po kilka minut z każdej strony. 

Po usmażeniu odkładać na papierowy ręcznik do odsączenia. Podawać oprószone cukrem pudrem. Smacznego :)

 

niedziela, 20 listopada 2016

Klasyka. Kiedyś jedliśmy je co chwilę - ze śmietaną, czy tak jak dzisiaj - z kremem budyniowym. Przepyszne, delikatne, bardzo kremowe. Smak Was nie zaskoczy - są po prostu wspaniałe. Polecam! 

PS Osobom szukającym pomysłu na romantyczny weekend we dwoje czy święta w górskiej scenerii, polecam http://perlapoludnia.pl/. Hotel ze spa, w Beskidzie Sądeckim.

 

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na około 30 sztuk:

  • 250 g mąki pszennej
  • 125 g zimnego masła
  • 125 g kwaśnej śmietany 18%
  • szczypta soli

 

Masło posiekać, dodać mąkę, śmietanę i sól. Całość szybko zagnieść, przykryć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez około 60 minut. 

Po godzinie ciasto wyjąć z lodówki. Stolnicę lekko podsypać mąką, ciasto cienko rozwałkować, na grubość około 1 mm. Pokroić w paski o szerokości 1,5 cm.

Foremki do rurek posmarować masłem, nawijać na nią paski, zaczynając od węższej części w kierunku szerszej. Jedną stronę rurki obtoczyć w cukrze, układać na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. 

Piec w temperaturze 200 stopni przez około 15 minut na jasny, złoty kolor. Przestudzić, zdjąć z foremek i nadziać kremem budyniowym.

 

Krem budyniowy:

  • 3 żółtka
  • 50 g cukru
  • 250 ml mleka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 125 g masła

 

Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mleko wymieszane z mąką ziemniaczaną, całość ucierać i podgrzewać na wolnym ogniu, aż masa zgęstnieje. Wystudzić.

Masło utrzeć na puszystą masę, stopniowo dodając zimny budyń. Smacznego!

 


czwartek, 10 grudnia 2015

Ciasto, po którym nie radzę wsiadać za kierownicę ;) Pyszne, półkruche blaty przełożone mocno alkoholową masą kokosową i konfiturą z aronii, która świetnie podkreśla smak całego ciasta. Zjedzone niemal natychmiast, w towarzystwie przyjaciół, których zaprosiliśmy na seans filmowy, oglądanie telewizji on-line jest taką naszą małą tradycją, szczególnie odkąd odkryliśmy http://goldvod.tv/, duży wybór, w tym także nowości, to lubimy! :) Samo ciasto jest bardzo łatwe do zrobienia, a przy tym przepyszne. Wiórki kokosowe moczyłam w domowym likierze kokosowym, przez co masa, mimo wszystko, ma delikatniejszy smak :) Polecam!

 

 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 250 g margaryny
  • 4 żółtka
  • 2,5 szklanki mąki pszennej 
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

 

Masa kokosowa:

  • 200 g masła
  • 1,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 250 ml likieru kokosowego
  • 200 g cukru

+

  • 1 słoiczek dżemu z aronii/porzeczki

 

Kokos i kaszę połączyć, zalać wódką, przykryć i wstawić na noc do lodówki.

Margarynę posiekać na mniejsze kawałki, dodać mąkę, przesianą z proszkiem do pieczenia i cukier. Rozcierać miedzy palcami, aż zrobi się delikatna kruszonka. Dodać żółtka i zagnieść gładkie ciasto. Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez około godzinę. 

Po tym czasie ciasto podzielić na 2 części, upiec osobne placki w formie o wymiarach 21 x 25 cm, wyłożonej papierem do pieczenia, przez około 20 minut, w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Wystudzić.

Masło miksować z cukrem przez kilka minut, dodać kokos, połączony z kaszą i jeszcze chwilę miksować, tylko do połączenia składników.

Pierwszy spód ciasta posmarować połową dżemu z aronii, wyłożyć cały krem, wyrównać. Drugi placek ciasta posmarować pozostałym dżemem i ułożyć go na wierzchu, lekko dociskając. Schłodzić w lodówce, najlepiej przez około 12 godzin. 

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Ciasto najlepiej smakuje podane w temperaturze pokojowej. Smacznego :)

 

czwartek, 12 lutego 2015

Pączek - król Tłustoczwartkowych wypieków :) Te tutaj są pyszne! Mięciutkie, bardzo delikatne. Jedne z najsmaczniejszych jakie robiłam :) Nadziane kremem ajerkoniakowym, oblane polewą czekoladową. Ciasto jest dosyć luźne, ale takie powinno być ;) Mimo tego dobrze się z nim współpracuję. Polecam Wam bardzo ten przepis, może ktoś dzisiaj usmaży jeszcze pączki? ;) 

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1/3 łyżeczka soli
  • 75 g cukru
  • 250 ml mleka
  • 3 jajka
  • 1 żółtko
  • 75 g roztopionego masła
  • 2 łyżki spirytusu/wódki/rumu

 

Nadzienie ajerkoniakowe:

  • 125 ml ajerkoniaku
  • 125 ml mleka
  • 1 żółtko
  • 50 g cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki mąki pszennej

 

+

  • 50 g mlecznej lub gorzkiej czekolady

 

Mleko lekko podgrzać, dodać pokruszone drożdże, 1 łyżkę mąki pszennej i 2 łyżki cukry. Wymieszać. Przykryć lnianą ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce.

Wyrośnięty zaczyn połączyć z mąką, solą, cukrem, jajkami i alkoholem. Wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać tłuszcz, połączyć. Ciasto uformować w kulę, przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić do podwojenia objętości. 

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat. Rozwałkować je na grubość około 1,3 cm i szklanką o średnicy 8 cm wykrawać pączki. Odkładać je na stolnicę, oprószoną mąką, przykryć i odłożyć do napuszenia na około 20 minut.

W tym czasie przygotować nadzienie - mleko wymieszać z ajerkoniakiem. Do rondelka przelać 3/4 płynu, pozostały odstawić. Żółtko utrzeć z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać mniejszą część mleka z alkoholem, zmiksować. Dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną, dokładnie połączyć.

Mleko i ajerkoniak w rondelku zagotować, cały czas mieszając. Dodać masę jajeczną i ugotować budyń. Odłożyć do przestudzenia.

Wyrośnięte pączki smażyć w rozgrzanym do 175 stopni tłuszczu. Układać na bibułce do odsączenia. Jeszcze ciepłe nadziewać kremem ajerkoniakowym. Udekorować roztopioną czekoladą. Smacznego :)

piątek, 06 lutego 2015

Pierwsze faworki, które przygotowałam sama, od początku do końca ;) Ale jestem dumna! :D Nie wyglądają doskonale, ale smakują świetnie, jak to faworki. Oprószone dużą ilością cukru pudru, na Tłusty Czwartek obowiązkowo :) Bardzo kruche, delikatne, trochę pracochłonne, ale warto je zrobić :) Polecam! 

Ps. Na samym dole wpisu czeka mini zbiór przepisów na Tłusty Czwartek :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • szczypta soli
  • 1 łyżka spirytusu
  • 3/4 szklanki kwaśnej śmietany

 +

  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder do oprószenia

 

Mąkę przesiać, dodać żółtka, sól, spirytus i śmietanę. Wyrobić gładkie ciasto. Uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą. Odłożyć na 30 minut w temperaturze pokojowej. 

Po tym czasie ciasto dobrze wybić wałkiem, by w cieście pojawiły się pęcherzyki powietrza. Czynność powtarzać około 15-25 minut. Po tym czasie ciasto owinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez około 30 minut.

Schłodzone ciasto bardzo cienko rozwałkować, wykrajać prostokąty o wymiarach około 12 x 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przewlec przez otwór.

Smażyć w głębokim tłuszczu, rozgrzanym do temperatury 175 stopni, na złoty kolor. Osączyć na ręczniku papierowym .

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego :)

 

piątek, 22 sierpnia 2014

Obłędnie pyszna tarta! Zakochałam się w kremie pâtissière ;) Robiłam go pierwszy raz, ale już wiem, że nie ostatni. Dodatek cynamonu okazał się świetnym pomysłem, doskonale pasował do śliwek. Kruchy, bardzo maślany spód był dopełnieniem tej pysznej przygody :) Polecam! 

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki na spód:

  • 220 g mąki pszennej
  • 120 g zimnego masła
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki wody
  • szczypta soli

 

Wszystkie składniki przełożyć do miski i szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę, spłaszczyć, owinąć folią i schłodzić w lodówce przez około 30 minut. 

Formę o średnicy 24 cm wysmarować masłem i oprószyć mąkę. 

Ciasto rozwałkować na papierze i delikatnie przełożyć do formy. Obrócić i usunąć papier. 

Przykryć papierem, piec w temperaturze 190 stopni przez około 15 minut. Usunąć papier i piec jeszcze kolejne 10 minut. Wystudzić.

Krem pâtissière: 

  • 250 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 3 żółtka
  • 50 g cukru
  • 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki masła

+

  • 300 g śliwek
  • cukier puder 

 

Śliwki umyć, przekroić na pół i usunąć pestki, odłożyć.

Mleko zagotować z cynamonem, przecedzić. 

Żółtka ubić z cukrem i mąką ziemniaczaną na jasną i puszystą masę. Następnie, stopniowo dolewać gorące mleko, ubijać. 

Zawartość miski przelać do garnka i podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając, aż do zgęstnienia masy. Odstawić na bok, dodać masło i dokładnie wymieszać.

Na podpieczony spód wyłożyć lekko przestudzony krem pâtissière, a następnie śliwki, przekrojoną częścią do góry. Lekko docisnąć.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Wystudzić i oprószyć cukrem pudrem. Smacznego :)

 


Napisz do mnie

konsek_ewa@o2.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Lista Blogów Kulinarnych FlyB - Kulinaria