czwartek, 31 lipca 2014

Przepyszne kruche maleństwa. Lekkie, delikatne, owocowe. Z kremem budyniowym własnej roboty. Doskonałe na spotkania z przyjaciółmi. Babeczki dobrze się przechowują i pozostają świeże przez kilka dni. Polecam! :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki na ciasto:

  • 100 g zimnego masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki cukru pudru

 

Masło, mąkę, żółtko i cukier puder przełożyć na stolnicę i posiekać nożem. Zagnieść gładkie ciasto. Gotowe, owinąć folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 45 minut.

Foremki do babeczek (12) wysmarować masłem i oprószyć mąką. Wylepić je schłodzonym ciastem. Piec w temperaturze 200 stopni przez około 15 minut.

 

Krem budyniowy:

  • 3/4 szklanki mleka
  • 30 g masła
  • 2 łyżki cukru 
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej

+

  • jagody

 

1/2 szklanki mleka zagotować z cukrami i masłem. Pozostałe mleko wymieszać z jajkiem i mąkami i wlać je do gorącego mleka. Gotować, energicznie mieszając, aż masa zgęstnieje. Zdjąć z ognia i lekko przestudzić.

Babeczki napełniać jeszcze ciepłym budyniem. Udekorować owocami. Smacznego :)

 

00:21, ewa_ciasteczkowakraina , Tarty i ciasta kruche
Link Komentarze (30) »
poniedziałek, 28 lipca 2014

Delikatnie kwaskowaty, lekko słodki dżem z wyczuwalną nutą imbiru. Jednym słowem pyszny! Dobrze, że jeszcze miałam trochę rabarbaru, bo grzechem byłoby nie zrobić tego dżemu :) Doskonały do naleśników, placków i innych deserów. Polecam :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 300 g rabarbaru
  • 125 g cukru
  • 4 łyżki wody
  • 1 laska wanilii
  • suszony imbir

 

Rabarbar obrać i pokroić na kawałki. Do garnka dodać cukier, wodę, laskę wanilii i suszony imbir. Gotować około 45 minut, od czasu do czasu mieszając. Zdjąć z ognia i zblendować. Przełożyć do wyparzonych słoików. Można pasteryzować. Smacznego :)

19:35, ewa_ciasteczkowakraina , Przetwory
Link Komentarze (33) »
piątek, 25 lipca 2014

Frużelina, czyli owoce w żelu. Wyglądem przypomina kisiel. Zauważyłam, że tego lata króluje na blogach. Nie mogło jej i u mnie zabraknąć :)  Świetna jako dodatek do ciast i deserów. U mnie podana z puszystymi i chrupiącymi goframi. Takie desery mogłabym jeść codziennie :) Polecam! :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Gofry:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła
  • 5 łyżek mleka
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego

 

Żółtka oddzielić od białek, dodać cukier i masło, zmiksować na gładką i puszystą masę. 

Do masy jajecznej dodać mąką, mleko i cukier waniliowy. Całość ubijać przez około 3 minuty.

Białka ubijać na sztywno. Dodać do masy i delikatnie wymieszać. Piec w gofrownicy ;) 

 

Frużelina wiśniowa:

  • 250 g wiśni
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka wody

 

Żelatynę zalać 2 łyżkami wody i odstawić do napęcznienia. 

Wiśnie wymieszać z cukrem. Przełożyć do garnuszka i podgrzewać na średnim ogniu, aż cukier się rozpuści. Dodać cytrynę, wodę z mąką. Dobrze wymieszać i zagotować, zdjąć z palnika. 

Napęczniałą żelatynę dodać do gorących owoców, wymieszać. Postawić na palniku, podgrzewać, mieszając do rozpuszczenia się żelatyny. Wystudzić. Przechowywać w lodówce. Smacznego :)

 

środa, 23 lipca 2014

W sezonie jagodowym obowiązkowy wypiek. Smakuje całej rodzinie, bułeczki znikają w tempie ekspresowym :) Tym razem pokusiłam się o dodanie białej czekolady i muszę przyznać, że był to bardzo udany eksperyment :) Ciasto drożdżowe jest lekkie i puszyste, a całość wieńczy maślana kruszonka. To musi dobrze smakować! :)

Przy okazji przypominam przepis na zeszłoroczne, tradycyjne jagodzianki. Może ktoś się skusi? ;)

 

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 1/4 szklanki cukru
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 250 ml mleka
  • szczypta soli
  • 25 g masła
  • 5 g suchych drożdży

 

Do garnuszka przelać mleko, dodać masło. Gotować do momentu rozpuszczenia się masła. Zdjąć z ognia i przestudzić.

Do miski wsypać mąkę, cukier, sól i drożdże. Wlać jeszcze ciepłe mleko. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto. Gotowe uformować w kulę i odstawić do wyrośnięcia na około 30 minut. 

Składniki na nadzienie:

  • 250 - 300 g jagód
  • 75 g białej czekolady
  • 1 łyżka cukru
  • 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Składniki na kruszonkę:

  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżka oleju

 

Składniki na kruszonkę wymieszać, dokładnie połączyć i odstawić.

Czekoladę drobno pokroić, dodać jagody, cukier i mąkę ziemniaczaną. Całość dokładnie wymieszać. 

Z ciasta drożdżowego uformować 7 kulek, każdą spłaszczyć. Na każdą spłaszczoną kulkę nakładać 2-3 łyżeczki nadzienia. Uformować bułeczki. Posypać kruszonką.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 25 minut. Smacznego :)

 

poniedziałek, 21 lipca 2014

Lody, które smakują chyba każdemu :) Ulubione mojego męża i mojego brata. Latem są obowiązkowym punktem w ich diecie ;) Bardzo śmietankowe, z czekoladowymi ciasteczkami - pyszne. Łatwe do przygotowania, bez jajek, bez maszyny. Polecam! :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 330 ml śmietany 30%
  • 100 ml mleka
  • 1/4 szklanki cukru pudru
  • 6 ciasteczek oreo

 

Śmietanę ubić na sztywno. Dodać mleko, cukier puder. Całość zmiksować. Masę przelać do pojemnika i włożyć do zamrażalnika. Lody w trakcie mrożenia kilkakrotnie wyciągać (na przykład co 45 minut) i powtarzać czynność miksowania. Po ostatnim mieszaniu dodać pokruszone ciasteczka i wymieszać. Smacznego! :)

Tagi: ciasteczka
20:39, ewa_ciasteczkowakraina , Mrożone
Link Komentarze (36) »
piątek, 18 lipca 2014

Tarta, która będzie Wam się śniła po nocach :) Kruchy spód, delikatna, śmietankowa panna cotta i wiśnie w galaretce. Jest przepyszna. Nic dodać nic ująć. Było pysznie, już nie mogę się doczekać powtórki, jestem pewna, że będzie :) Polecam Wam ją bardzo, myślę, że do jej przygotowania możecie użyć również malin, jagód czy czereśni, będzie równie smacznie :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki na ciasto:

  • 125 g mąki pszennej
  • 75 g masła
  • 50 g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 500 g wiśni

 

Mąkę, miękkie masło, cukier puder i przełożyć do naczynia i zmiksować. Dodać żółtko i zagnieść ciasto. Uformować kulę. Schłodzić w lodówce przez 30 minut. 

Schłodzone ciasto rozwałkować i wyłożyć nim wysmarowaną tłuszczem formę do tarty o średnicy 21 cm. Ciasto nakłuć widelcem. Z wierzchu przykryć folią aluminiową. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 minut. Zdjąć folię i piec jeszcze 5 minut. Upieczone ciasto wystudzić.

Składniki na krem panna cotta:

  • 250 g śmietany kremówki
  • 100 g cukru
  • 20 g żelatyny
  • 1 laska wanilii
  • sól

 

Połowę ilości żelatyny namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody. Odstawić.

Śmietankę dobrze podgrzać, ale nie zagotowywać z 50 g cukru i laską wanilii. Zdjąć z ognia i dokładnie wymieszać z żelatyną do całkowitego jej rozpuszczenia. Zostawić do ostygnięcia i poczekać, aż trochę stężeje.

Wiśnie pokroić na połówki, kilkanaście zostawić w całości do dekoracji. 

Drugą część żelatyny wymieszać z odrobiną zimnej wody, odłożyć na 10 minut.

Połówki wiśni gotować z drugą połową cukru i 50 ml wody. Pod koniec dodać przygotowaną wcześniej żelatynę. Ostudzić i poczekać, aż delikatnie stężeje. 

Lekko stężały krem na ciasto, poczekać, aż całkiem stężeje. Całe wiśnie ułożyć wokół brzegu, a w środku połówki z galaretką. Schłodzić. Smacznego :)

 

21:52, ewa_ciasteczkowakraina , Tarty i ciasta kruche
Link Komentarze (33) »
środa, 16 lipca 2014

Czereśnie powoli się kończą, więc to już chyba ostatni moment w tym roku, by przygotować ten likier. Smakuje wybornie - słodki, z korzenną nutką. A jak pachnie! Nam smakuje :) Polecam!

 

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 500 g czereśni
  • 300 g cukru
  • 1/2 laski cynamonu
  • 3-4 goździki
  • 10 migdałów
  • 500 ml wódki
  • 250 ml spirytusu

 

Czereśnie umyć i wydrylować. Lekko je rozgnieść. Przełożyć wraz z sokiem do butelki. Dodać cukier, cynamon, goździki i obrane migdały. Całość zalać wódką i spirytusem. Odstawić na około 6-8 tygodni. W tym czasie kilka razy wstrząsnąć butelką. 

Dojrzały nastaw przecedzić przez gazę, mocno odcisnąć owoce, aby zebrać więcej płynu. Na zdrowie :)

Inspiracja -  Eksplozja smaku

poniedziałek, 14 lipca 2014

Witajcie kochani! Dzisiaj wyjątkowy wpis, bez przepisu, za to z mnóstwem zdjęć i wspomnień.

Koniec ubiegłego miesiąca był dla mnie czasem wyjątkowym... 25 czerwca wyszłam za mąż :) To był piękny dzień, pełen emocji i wzruszeń. Lepszy niż mogłabym sobie wymarzyć :)

 

 

Zaledwie 3 dni po weselu wyruszyliśmy w podróż poślubną. Dosyć niespodziewanie do Hiszpanii, ale jak się później okazało, było warto :) 

 

 

Plaża w Roquetas de Mar 

 

 Zbieranie muszli, sporo ich było ;)

 

Cała plaża miała 12 km

 

Dużo spacerowaliśmy, także wieczorem :)

 

Palmy, standardowo jak to w Hiszpanii ;)

 

Almeria - widok z fortyfikacji Alcazaba

 

 

Kto zgadnie co to za owoc? ;)

 

Odwiedziliśmy nawet Gibraltar :)

 

A mieszkały tam takie małpeczki ;)

 

To znowu Almeria, komu pomarańczę? ;)

 

Tyyyyle pyszności :)

 

Podróż poślubna okazała się podróżą marzeń. Zwiedziliśmy mnóstwo ciekawych i pięknych miejsc, spróbowaliśmy wielu pysznych dań, deserów, owoców... Ja zakochałam się w gazpacho, hiszpańskich serach, oliwkach (do tej pory ich nie lubiłam!) i melonie :) Dawid bez przerwy mógł się zajadać flanem i churrosami oraz rybami i tortillą. Owoce morza też nam smakowały :) To były także pyszne wakacje ;)

Już niedługo zapraszam po kolejny przepis, wróciłam do domu, a tu czekała na mnie niespodzianka - wiadro czereśni i jagody, nazbierane przez tatę w lesie :) Mam jeszcze agrestoporzeczkę! ;) A może jeszcze coś z czereśniami? Spodziewajcie się więc przepisów z tymi owocami... Pozdrawiam :*

21:22, ewa_ciasteczkowakraina
Link Komentarze (37) »

Napisz do mnie

konsek_ewa@o2.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Lista Blogów Kulinarnych FlyB - Kulinaria