poniedziałek, 30 grudnia 2013

Ciasteczka, bez których żadna impreza nie może się obyć :) Uwielbiam je! Zawsze na weselach wyszukuje je pomiędzy innymi słodkościami i jem, jem dopóki się nie skończą ;) Tym razem zrobiłam je sama - przepis z maminego zeszytu - wyszły pyszne :) Ule, wbrew pozorom, są łatwe w przygotowaniu, jedynym problemem może być zdobycie odpowiedniej foremki, ja swoją kupiłam w zwykłym sklepie typu mydło i powidło :D Polecam!

Ps. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku kochani! :)


  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 400 g orzechów włoskich
  • 2 białka
  • 400 g cukru pudru

 

Orzechy zmielić (najlepiej w melakserze lub młynku do kawy), dodać białka i cukier puder, utrzeć na gładką i puszysta masę, odstawić (jeśli ciasto będzie zbyt klejące, warto włożyć na chwilę do zamrażalnika). 


Składniki na krem:

  • 200 g masła
  • 1-2 łyżeczki spirytusu
  • 150 g cukru pudru
  • 2 żółtka

 

Masło utrzeć z cukrem pudrem, dodawać stopniowo żółtka, nadal ucierając. Wlać spirytsus, połączyć. Włożyć na 5 minut do lodówki.

Z wafli tortowych, kieliszkiem wycinać kółka, odstawić.

Ciastem na ule wypełnić foremkę, w środku wydrążyć otwór, w niego włożyć krem.

Przygotowanym wcześniej waflowym kółkiem zalepić dno ula. 

Foremkę otworzyć, delikatnie wyciągnąć ciastko. 

Dokładnie tak samo postępujemy z pozostałym ciastem i kremem. Smacznego :)

 

22:02, ewa_ciasteczkowakraina , Ciasteczka
Link Komentarze (37) »
wtorek, 24 grudnia 2013

Najlepsza moczka na świecie :) Uwielbiam ją, nie tylko ja - cała moja rodzina ją uwielbia, to tata kazał mi rozpocząć wpis tymi słowami :D Nam taka smakuje najbardziej. Bez specjalnych udziwnień, taka najprostsza :) Najsmaczniejszy świąteczny deser :). Może kiedyś ktoś z Was ją przygotuje, naprawdę warto. Słyszałam kiedyś taką opinię, że ile śląskich gospodyń, tyle przepisów na moczkę - coś w tym jest, nie spotkałam jeszcze dwóch osób (niespokrewnionych ze sobą), które robiłyby moczkę identycznie. :)

To już mój ostatni przedświąteczny wpis, dlatego też pragnę Wam z całego serca złożyć najserdeczniejsze życzenia. Życzę wszystkim i każdemu z osobna spokojnych, radosnych, smacznych Świąt Narodzenia Pańskiego oraz wielu łask Bożych od Nowo Narodzonej Dzieciny. Wszystkiego dobrego! Ewa z rodziną 

Ps. Moczkę robiłam razem z mamą :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

 

  • 5-6 l wody
  • 1 l kompotu śliwkowego (bez owoców)
  • 1 piernik
  • 1 kg cukru
  • 500 g rodzynek
  • 200 g orzechów włoskich
  • 100 g orzechów laskowych
  • 50 g migdałów
  • 80 g kakao
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 1-2 łyżeczki olejku migdałowego
  • sok z 2 cytryn

 

Składniki na zasmażkę:

  • 300 g masła
  • mąka

 

Piernik moczyć w wodzie, najlepiej całą noc. 

Wodę i kompot podgrzać. Dodać cukier i rodzynki, nadal gotować, uważać, by nie doprowadzić do wrzenia.

W międzyczasie przygotować zasmażkę - w garnuszku rozpuścić i rozgrzać masło, dodać mąkę i podsmażyć. Wymieszać dokładnie.

Dodać zamoczony wcześniej piernik, kakao i przygotowaną zasmażkę. Ciągle mieszając, doprowadzić do lekkiego wrzenia. Zdjąć z ognia i dodać połamaną w kostkę czekoladę, wymieszać. Dodać olejek migdałowy, orzechy i migdały. Przestudzić.

Do chłodnej moczki dodać sok z dwóch cytryn. Wymieszać, dokładnie schłodzić. Smacznego :)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Chyba w ogóle nie powinnam przypisywać sobie udziału w przygotowaniu tego ciasta. Przepis mojej mamy, wykonanie Dawida, moja tylko masa makowa ;) Wspaniale mieć takiego pomocnika - już zapowiedziałam Dawidowi, że od tej chwili makowca będzie robił tylko On ;) Wracając do ciasta - jest fantastyczne! Długo zachowuje świeżość, wilgotne, odkąd pamiętam, obok moczki, co roku gości na naszym świątecznym stole. Polecam gorąco, jeszcze zdążycie upiec! :)

 


  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki na ciasto:

  • 170 g mąki pszennej
  • 60 ml ciepłego mleka
  • 50 g masła
  • 2 żółtka
  • 7 g suchych drożdży
  • 2 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 0,5 łyżki wódki
  • 0,5 łyżeczki cukru waniliowego

 

Masło roztopić i odstawić do wystudzenia.

Mąkę wymieszać z drożdżami, dodać mleko, wystudzone masło, żółtka, cukier, sól, wódkę i cukier waniliowy. Wyrobić ciasto, tak by "odchodziło" od ręki. Ukształtować w kulę, przełożyć do dużego naczynia. Przykryć ściereczkę i odstawić w ciepłe miejsce na około 1,5 godziny.

 

Składniki na masę makową:

  • 175 g maku
  • 50 g brązowego cukru
  • 50 g rodzynek
  • 50 g posiekanych orzechów włoskich
  • 1 łyżka miodu
  • 3/4 łyżeczki olejku migdałowego
  • 0,5 łyżki masła
  • 2 białka

 

Mak zaparzyć w 175 ml wrzącej wody, odstawić do wystygnięcia i usunąć nadmiar wody. Zemleć dwukrotnie. Dodać cukier, rodzynki, orzechy włoskie, miód, olejek migdałowy i masło. Dokładnie wymieszać. Białka ubić na sztywno, dodać do masy makowej i połączyć. 

Ciasto rozwałkować na prostokątny placek o grubości 3 mm. Nałożyć masę makową, zostawiając po bokach około 2 cm odstęp. Zwinąć, jak roladę, a końce ciasta podłożyć pod spód. 

Ciasto przełożyć na wysmarowany olejem papier do pieczenia, zawinąć.

Piec w temperaturze 190 stopni przez około 30-35 minut. Wystudzić. Dowolnie udekorować. Smacznego :)

 

piątek, 20 grudnia 2013

Najlepszy miodownik na świecie! Pyszne miodowe placki, masa śmietanowa i mnóstwo orzechów... Bajka. Najlepiej smakuje po 2-3 dniach leżakowania w lodówce, więc spokojnie możecie je zrobić w sobotę czy niedzielę, a w święta będzie doskonały. Miodownik to ciasto, które w mojej rodzinie jest od lat obecne, więc z czystym sercem mogę Wam go polecić :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

Składniki:

  • 550 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 150 g cukru pudru
  • 200 g miodu
  • 180 g masła
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej

 

Wszystkie składniki przełożyć do miski i dokładnie zagnieść jednolite ciasto. Podzielić je na 3 części,

Placki (każdy osobno) ułożyć na blasze o wymiarach 25x35 cm. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Wystudzić. 

 

Składniki na masę:

  • 350 g orzechów włoskich
  • 170 g cukru pudru
  • 3 szklanki gęstej śmietany 18%

 

Śmietanę przełożyć do miski i miksować, aż zwiększy objętość. Dodawać stopniowo cukier puder, nadal miksując. 

Orzechy włoskie zmielić w blenderze (zostawić kilka łyżek na posypanie wierzchu ciasta). Wsypać je do masy śmietanowej i dokładnie wymieszać.

Wystudzone placki miodowe przełożyć masą śmietanową. Wierzch ciasta posmarować pozostałym kremem i posypać resztą orzechów. 

Ciasto przykryć folią i wstawić do lodówki na około 2-3 dni. Smacznego :)

 

Tagi: miód orzechy
21:56, ewa_ciasteczkowakraina , Ciasta i ciastka z kremem
Link Komentarze (29) »
środa, 18 grudnia 2013

Pieczenie pierników raczej nie powinno sprawiać większych problemów. Gorzej z lukrowaniem :D Jest z tym mnóstwo pracy, ale jeszcze więcej przyjemności. A jaką ma się satysfakcję! O dumie już nie wspominając :)). Lukrowaliśmy (ja z moimi wspaniałymi pomocnikami) je całe popołudnie i wieczór. Było warto, oj tak. Część lukrowaliśmy na biało, resztę z dodatkiem kolorowych barwników spożywczych. Nasze pierniczki teoretycznie przeznaczone są na choinkę, ale nie wiem ile ich do tego czasu zostanie, znikają w zadziwiających okolicznościach... Warto zaznaczyć, że pierniczki są miękkie zaraz po upieczeniu, spokojnie możecie je przygotować nawet w weekend. Polecam :)

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 2 jajka
  • 125 g cukru pudru
  • 100 g płynnego miodu
  • 1,5 łyżki przyprawy do piernika
  • 1/3 łyżki kakao
  • 0,5 łyżeczki sody

 

Wszystkie składniki wsypać do miski, wymieszać i dokładnie wyrobić (najlepiej rękami. Ciasto będzie lekko klejące, nie należy jednak dodawać mąki.

Ciasto wyłożyć na, obsypaną mąką, stolnicę i rozwałkować na grubość około 4-5 mm. Wykrawać dowolne kształty pierniczków. Można zrobić dziurkę, gdy chemy mieć pierniczki na choinkę.

Pierniczki układać na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temperaturze 180 stopni przez około 10 minut. Wystudzić.

 

Składniki na lukier:

  • 1 białko
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • opcjonalnie barwniki spożywcze

 

Białko bardzo dokładnie utrzeć z cukrem pudrem i sokiem z cytryny, najlepiej drewnianą łyżką. Lukier powinien być bardzo gęsty, bez żadnych grudek. Gdy będzie rzadki trzeba dodać więcej cukru pudru, do uzyskania bardzo gęstej konsystencji - lukier nie może się rozlewać. Dekorować za pomocą rękawa cukierniczego lub strzykawki (obie metody wypróbowane, obie świetnie się nadają). 

Biały lukier można zabarwić kolorami - lukier dzielimy na kilka miseczek i barwimy odpowiednimi kolorami. (Barwniki często rozrzedzają lukier, wtedy również należy dodać cukier puder). 

Jeśli lukier zastygnie za mocno, wystarczy dodać odrobinę wody.

Pierniczcie i bawcie się dobrze ;)

 

poniedziałek, 16 grudnia 2013

W tym roku postanowiłam obdarować swoich bliskich własnoręcznie przygotowanymi drobiazgami. Głównie będą to likiery, nie zabraknie również pierników :) Dzisiaj chcę Wam pokazać przepis na pyszny, bardzo wyrazisty i ciekawy likier herbaciany. Przepis wyszperałam w zbiorach rodziców, wycięty z jakiejś gazety. Już zdążyłam go spróbować, jednak najlepszy jest po około 2 tygodniach. Zdążycie jeszcze przygotować go na święta :) Polecam!

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 5 łyżeczek czarnej herbaty
  • 600 ml wrzątku
  • 1 szklanka whisky
  • 1 laska wanilii

 

Cukier zagotować z wodą. Gotować około 2 minuty na mocnym ogniu, ostudzić.

Do innego naczynia wsypać herbatę i zalać ją wrzątkiem. Zaparzać 3 minuty, przecedzić i wymieszać z syropem cukrowym i whisky.

Likier przelać do butelki, włożyć rozkrojoną laskę wanilii, zamknąć i odstawić na około 14 dni. Na zdrowie!

21:16, ewa_ciasteczkowakraina , Likiery i nalewki
Link Komentarze (29) »
wtorek, 10 grudnia 2013

Popisowe ciasto mojej babci, mam ogromne szczęście, że ten przepis się zachował, bo ze sporej kolekcji zostało ich tylko kilka, reszta gdzieś się pogubiła. Tak bywa, gdy w rodzinie nie ma miłośników pieczenia, a młodsze pokolenie nie zdaje sobie sprawy, że warto zachować zeszyt ze starymi zapiskami kulinarnymi. Z ręką na sercu przyznaję, że to mój ulubiony jabłecznik - pyszne, delikatne ciasto, jabłkowe nadzienie z delikatnym posmakiem cynamonu, całość wieńczy lukier na wierzchu. Ach rozkosz dla podniebienia... Uwielbiam to ciasto, musicie, po prostu musicie je upiec! :)

 

  Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru waniliowego
  • 60 ml mleka
  • 150 g miękkiego masła

+

  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • gorąca woda

 

 Składniki na nadzienie:

  • 1 kg jabłek
  • 1/3 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 40 g masła

 

Jabłka umyć, obrać i pokroić na plasterki. Przełożyć do garnka, dodać 1/4 szklanki wody, cukier, cukier waniliowy, cynamon i masło. Poddusić, mieszając od czasu do czasu. Jabłka powinny się lekko rozpadać. Zdjąć z ognia i wystudzić.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, jajka, cukier waniliowy, mleko i masło. Zagnieść ciasto (będzie dosyć miękkie). Podzielić na dwie równe części.

Blaszkę o wymiarach 28 x 19 cm wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Połowę ciasta rozwałkować, przełożyć do natłuszczonej formy. Podpiec w temperaturze 180 stopni przez około 10 minut. 

Na podpieczony spód wyłożyć masę jabłkową, przykryć drugą częścią ciasta (również rozwałkować je na wielkość blachy). Piec około 35 minut w temperaturze 180 stopni. Wystudzić.

Z cukru pudru i odrobiny gorącej wody przygotować lukier, którym polukrować wierzch ciasta. Smacznego :)

 

czwartek, 05 grudnia 2013

W ferworze świątecznych przygotowań zatęskniłam za latem tak bardzo, że postanowiłam upiec jakieś ciasto, które skutecznie osłodziłoby mi tęsknotę. Zdecydowałam się na sernik podwójnie malinowy. Czemu podwójnie? A dlatego, że po pierwsze, maliny dodałam do masy sernikowej, a po drugie, upieczone, schłodzone ciasto polałam gęstym sosem malinowym właśnie :) Smakuje pysznie - lekko cytrusowy, obłędnie malinowy, delikatny i puszysty. Bardzo nam smakował, dlatego polecam go i Wam. Myślę, ze równie dobrze będzie smakował, gdy maliny zastąpicie truskawkami czy jagodami :)

 

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki na ciasto:

  • 170 g mąki pszennej
  • 75 g miękkiego masła
  • 1 jajko
  • 55 g cukru
  • szczypta mielonego imbiru
  • szczypta soli

 

Masło posiekać, dodać mąkę, jajko cukier,  imbir i sól. Szybko zagnieść ciasto. Uformować kulę i wstawić do zamrażalnika na około 20 minut. 

 

Składniki na masę serową:

 

  • 300 g malin
  • 500 g twarogu, zmielonego minimum trzykrotnie
  • 100 g masła
  • 2 jajka
  • 110 g cukru
  • 1,5 łyżki cukru waniliowego
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • sok i skórka otarta z połowy cytryny

 

Maliny rozmrozić i dokładnie osuszyć. Masło roztopić i odstawić do wystudzenia.

Białka oddzielić od żółtek. Żółtka połączyć z twarogiem, zmiksować. Dodać cukry, mąkę, sok i skórkę z cytryny i dokładnie wymieszać.

Białka ubić na sztywno i delikatnie wmieszać do masy serowej. 

Dno formy, o średnicy 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Spód blaszki wyłożyć ciastem. Na schłodzone ciasto wylać połowę masy serowej, na niej ułożyć większą część malin, przykryć je pozostałą masą serową. 

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 60 minut. Po 30 minutach wierzch ciasta przykryć folią aluminiową. Wystudzić.

 

Sos malinowy:

  • 50 g malin
  • 1 łyżka cukru

Maliny lekko podgotować z odrobiną cukru. Wierzch ciasta udekorować ciepłym sosem. Smacznego :)

wtorek, 03 grudnia 2013

Nie jest to z pewnością tradycyjny piernik, nie trzeba na niego długo czekać, prawie nie zawiera miodu. Mi jednak bardzo smakuje. Delikatnie śliwkowy, pięknie pachnie cynamonem i przyprawą do piernika. Taka namiastka świąt w najlepszym wydaniu. Śmiało można przygotować go nawet w Wigilię, a i tak będzie miękki, pulchniutki i smaczny. Polecam serdecznie i zabieganym, którzy nie mają czasu na robienie tradycyjnego piernika, i osobom, które szukają czegoś nieco innego :)


 

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 250 ml mleka
  • 1 szklanka powideł śliwkowych
  • 2 łyżki miodu
  • 175 ml oleju
  • 400 g mąki pszennej
  • 220 g cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki przyprawy do piernika 
  • 0,5 łyżeczki mielonego imbiru
  • 0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 łyżeczki sody

 

Mokre składniki przełożyć do naczynia i połączyć mikserem. Suche składniki wymieszać i stopniowo dodawać do mokrych, delikatnie, ale dokładnie mieszając. 

Blaszkę o wymiarach 25 x 36 cm wyłożyć papierem do pieczenia i wysmarować tłuszczem. Piec w temperaturze  190 stopni przez około 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Wystudzić.

Polewa czekoladowa:

  • 1 łyżka masła
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1,5 łyżki cukru pudru
  • 2,5 łyżki słodkiej śmietanki

 

Masło roztopić w garnuszku, zdjąć z palnika. Dodać resztę składników i energicznie wymieszać. Rozsmarować na cieście. Wierzch można dodatkowo posypać cukrem pudrem. Smacznego :)

 


niedziela, 01 grudnia 2013

Oooo matko... Ten dżem jest fantastyczny... Zakochałam się w nim od pierwszej łyżeczki. Nie dość, że ma wspaniały, żywy kolor, to jeszcze nieziemsko pachnie, a na dodatek smakuje cudownie - nie jest mdły, ani za słodki. Sporo zyskuje dzięki dodaniu cytryny i jabłka. Smak marchewki lekko dominuje, ale dzięki cytrusom dżem nabiera świeżości i lekkości. Jak dla mnie idealny, mogłabym go wyjadać prosto ze słoiczka ;) Specjalnie dla dżemu marchewkowego upiekłam chleb tostowy - przepadam za ciepłymi grzankami z dżemem. Są świetne na śniadanie. Chleb jest lekki i puszysty, równie dobrze nadaje się na "zwykłe" kanapki. A i najważniejsze - jest bardzo szybki i łatwy do zrobienia. Polecam Wam i dżem i chleb, i razem i osobno smakują rewelacyjnie. :)

 

 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Dżem marchewkowy. Składniki:

  • 500 g marchewki
  • 0,5 szklanki cukru
  • 1 cytryna
  • 1 małe jabłko  

 

Marchewkę obrać, umyć i ugotować w wodzie do miękkości, odcedzić i odstawić do wystudzenia.

Zimną marchewkę dokładnie zmiksować blenderem. Przełożyć ją do garnka, dodać cukier i smażyć około 35 minut, na małym ogniu, mieszając co 5-10 minut, do momentu, aż woda odparuje. 

Jabłko umyć, obrać i pokroić w kosteczkę. Z cytryny otrzeć skórkę i wycisnąć sok, odstawić. 

Pod koniec smażenia dodać jabłko, pokrojone w niedużą kostkę, skórkę i sok z cytryny, wymieszać i smażyć jeszcze około 5 minut. Gotowy dżem przełożyć do słoiczka.* Nie ma potrzeby pasteryzacji, jeśli planujecie zjeść go w przeciągu kilku dni. Przechowywać w lodówce. Smacznego :)

* Z podanego przepisu wychodzi jeden słoiczek dżemu, taki jak na zdjęciu.

 

Pszenny chleb tostowy. Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 200 ml ciepłej wody
  • 7 g suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • kilka kropel oleju do wysmarowania 

 

Mąkę wsypać do dużej miski. Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie, dodać cukier, dokładnie wymieszać. 

Rozpuszczone drożdże wlać do mąki, dodać sól i wymieszać drewnianą łyżką. 

Ciasto przełożyć na blat i zagnieść. Ważne, by dobrze je wyrobić.

Ciasto posmarować odrobiną oleju i przełożyć do natłuszczonej formy keksowej. Przykryć lnianą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na około 90 minut. Ciasto powinno znacząco powiększyć swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto wstawić do nagrzanego do 220 stopni piekarnika i piec około 25 minut. Wyjąc z formy i wystudzić. Smacznego :)

 

13:35, ewa_ciasteczkowakraina , Przetwory
Link Komentarze (36) »

Napisz do mnie

konsek_ewa@o2.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Lista Blogów Kulinarnych FlyB - Kulinaria