piątek, 27 listopada 2015

Pyszny, iście jesienno - zimowy pomysł na deser lub drugie śniadanie. Zapiekane jabłko z mieszanką orzechów włoskich i laskowych, płatki owsiane, gorzka czekolada no i oczywiście cynamon ;) Kuszące, prawda? Teraz do woli mogę się delektować takimi deserami, bo wreszcie odpoczywam. Dom odświeżony, tylko na wiosnę czeka nas praca na zewnątrz, znaleźliśmy już doskonały bruk na kostkę, dzięki http://www.granit-kostrza.pl/, ceny konkurencyjne i ogromny wybór. Uff, jak dobrze, że zrobiłam trochę więcej tych jabłuszek, na jutrzejsze śniadanie będą idealne

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

  

Składniki (3 porcje)

  • 3 duże jabłka
  • 4 łyżki mieszanki orzechów włoskich i laskowych
  • 75 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżeczka brązowego cukru
  • cynamon

 

Górną część jabłek odciąć na 3/4 ich wysokości. Wydrążyć gniazda nasienne i część jabłkowego miąższu.

Orzechy i czekoladę posiekać, wymieszać z cynamonem i miąższem z jabłek.

Do jabłek nakładać po kilka łyżek farszu. Piec w naczyniu żaroodpornym, w temperaturze 200 stopni przez około 35 minut. Smacznego :) 

wtorek, 24 listopada 2015

Powoli zaczynamy odnajdywać się naszym "nowym" gniazdku ;) Wnosimy ostatnie meble, skupujemy bibeloty, wreszcie mamy na to miejsce. Szafa do sypialni, pod zabudowę, też już jest. Zawsze mi się taka marzyła, na szczęście http://www.indecotrojmiasto.pl/ spisało się na medal, jestem zachwycona, tyle miejsca na ciuchy i nie tylko :D Oszczędność miejsca i przestrzeni. Aby umilić sobie czas spędzony na urządzaniu mieszkania, a może bardziej na wzmocnienie, przygotowałam nam koktajl witaminowy - z mandarynkami, jabłkiem, marchewką i bananem, na zielonej herbacie. Bez cukru, samo zdrowie! Polecam :)

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

  

Składniki:

  • 1 marchewka
  • 1 jabłko
  • 2 mandarynki
  • 1 banan
  • 300 ml zielonej herbaty

 

Marchewkę obrać i umyć pokroić w grube plastry. Jabłko umyć, usunąć gniazda nasienne i pokroić w ćwiartki, mandarynki obrać, banana także. 

Przygotowane owoce przełożyć do pojemnika, dodać przestudzoną herbatę i zmiksować. Na zdrowie! :)

poniedziałek, 23 listopada 2015

Dzisiaj znowu mam dla Was ciasto ;) Myślę, że kolejne wpisy będą już bardziej świąteczne, teraz jeszcze kruchy, czekoladowy placek z masą kokosową i jeżynami, które latem, przezornie zamroziłam ;) Masa rozpływa się w ustach :) Tym ciastem uczciliśmy koniec remontu, uff, wreszcie! Ostatnim etapem była wymiana kilku okien i zakup osuszacza powietrza. Strasznie wilgotno mieliśmy w domu, a wiadomo, ze nadmiar wilgoci bardzo negatywnie wpływa na nasze zdrowie. Na rynku dostępnych jest wiele modeli urządzeń, które po włączeniu ściągają wodę z powietrza. Wybraliśmy jeden z bogatej i urozmaiconej oferty http://www.osuszacze.watersmile.pl/ i jak na razie jesteśmy zadowoleni. W końcu o swoje zdrowie trzeba dbać, szczególnie gdy ma się skłonności do alergii ;)

 

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

  

Składniki na ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • 250 g masła lub margaryny
  • 200 g cukru
  • 4 żółtka
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Masa kokosowa:

  • 4 białka
  • 200 g cukru
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 125 g wiórków kokosowych
  • 500 g śmietany 18%
  • 2 szklanki jeżyn

 

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, cukrem i kakao. Dodać miękkie masło i wcierać je w sypkie składniki, aż utworzy się drobna kruszonka. Kolejno dodać żółtka i zagnieść gładkie ciasto. Uformować w kulę i podzielić na 2 równe części. Jedną schłodzić w lodówce, a drugą włożyć do zamrażalnika na około 40 minut.

Po tym czasie wyjąć ciasto z lodówki, wyłożyć je na dno tortownicy o średnicy 26 cm, wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Podpiec w 200 stopniach przez około 15 minut. 

Białka ubić na sztywno, dodać cukier i miksować kolejne kilka minut. Dodać śmietanę i budyń wymieszany z mąką ziemniaczaną i kokosem. Miksować na wolnych obrotach do połączenia składników. 

Masę kokosową wylać na podpieczony spód, na niej ułożyć jeżyny (nie trzeba ich rozmrażać).

Wierzch ciasta posypać ciastem z zamrażarki, startym na tarce o grubych oczkach. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 45-50 minut. Smacznego :)

sobota, 21 listopada 2015

Kolejne ciasto do kolekcji ;) Tym razem mam dla Was kruchy placek z jagodami i czekoladowym budyniem. Po prostu pyszne! Rozeszło się raz dwa, ledwo co kawałek uchowałam do zdjęcia ;) Mój mąż śmieje się już, że ciągle siedzę w kuchni i piekę, jak nie dla nas to znowu dla rodziny i znajomych, żartuje, że jestem już uzależniona od pieczenia ciast i robienia deserów. Żarty, żartami, ale uzależnienia są plagą dzisiejszego świata, już nie tylko alkohol czy hazard, ale coraz częściej także Internet, szczególnie wśród młodych. W takich sytuacjach najlepiej od razu udać się do specjalistów - http://www.mandalawroc.pl/, tylko dzięki fachowej pomocy można poradzić sobie z tymi problemami. Hobby, jakim jest pieczenie ciast raczej nie przekształci się w uzależnienie, wręcz przeciwnie - pozwoli na odwrócenie uwagi od głównego problemu. 

 

 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :) 

 

Składniki na ciasto:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka 
  • 150 ml mleka
  • 125 g masła

 

Masa budyniowa z jagodami:

  • 2 budynie czekoladowe
  • 500 ml mleka
  • 2-3 łyżeczki cukru
  • 500 g jagód

 

Kruszonka:

  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g brązowego cukru
  • 125 g masła

 

Do miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, jajka i masło. Wymieszać, dodać mleko i wyrobić gładkie ciasto.

Formę o średnicy 26 cm natłuścić i oprószyć mąką. Na spód wyłożyć ciasto. Nakłuć widelcem. Schłodzić w lodówce na czas przygotowywania budyniu.

Budyń przygotować według przepisu na opakowaniu. Przestudzić.

Przygotować kruszonkę - mąkę, brązowy cukier i masło połączyć ze sobą.

Ciepły budyń wyłożyć na ciasto, na nim umieścić jagody. Posypać kruszonką.

Piec w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut. Wystudzić. Smacznego :)

 

piątek, 20 listopada 2015

Tort, który przygotowałam na urodziny Taty. O główny prezent nie musiałam się martwić, bo na http://salewa.sklep-luz.pl/ już dawno upatrzyłam świetną kurtkę, idealną do maszerowania po górach. Tort był tylko dodatkiem, pysznym, ale i tak kurtka okazała się hitem, uwielbiam robić prezenty, szczególnie, gdy okazują się bardziej niż trafione :) Wracając do tortu - jest cudowny. Delikatny, lekki, na bazie białej czekolady, z lekko kwaśnymi malinami, które doskonale przełamują słodycz ciasta. Udekorowany wiórkami czekoladowymi, płatkami migdałowymi i kokosowymi pralinkami. Polecam :)

 

 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :) 

 

Składniki na biszkopt:

  • 6 jajek
  • 200 g cukru
  • 150 g mąki pszennej
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej

 

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier, a następnie żółtka, jedno po drugim. Zmiksować.

Mąki przesiać i dokładnie połączyć z masą jajeczną.

Dno tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć ciasto. Piec w temperaturze 170 stopni przez około 35 minut. Wystudzić i przekroić na 3 części.

 

Masa truflowa:

  • 300 g białej czekolady
  • 400 g śmietany 30%
  • 100 g masła 
  • 250 g malin

+

  • migdały w płatkach
  • biała czekolada
  • kokosowe pralinki

 

Masę truflową przygotować dzień wcześniej - Czekoladę posiekać, masło pokroić na małe kawałki, odłożyć.

Śmietanę zagotować i natychmiast zdjąć z ognia. Dodać czekoladę i masło, wymieszać, aż się rozpuszczą, do gładkości. Wystudzić. Włożyć do lodówki, najlepiej na całą noc.

Kolejnego dnia, schłodzoną masę truflową ubić na gęsto. 

Pierwszy blat ciasta ułożyć na paterze, wyłożyć 1/3 masy truflowej, na niej rozłożyć połowę malin. Przykryć drugim krążkiem, rozłożyć połowę z pozostałej masy i resztę malin, lekko dociskając owoce. Przykryć trzecim blatem. Wierzch i boki tortu posmarować pozostałym kremem. Udekorować płatkami migdałowymi i wiórkami białej czekolady, ułożyć kokosowe pralinki. Schłodzić w lodówce. Smacznego :)

00:23, ewa_ciasteczkowakraina , Torty
Link Komentarze (20) »
czwartek, 19 listopada 2015

Kolejne muffinki do kolekcji i kolejny przepis odnaleziony w czeluściach twardego dysku ;) Koloru pomarańczowego i o smaku pomarańczy ;) Bardzo aromatyczne, delikatne i miękkie. Z kawałkami owoców, smakują wspaniale :) Łatwe do zrobienia, powiedziałabym nawet, że ekspresowe. Trochę krzywe, ale robiłam je z synkiem koleżanki, który (z moją pomocą) stworzył własne papilotki ;) Zdolna bestyjka, opiekowałam się Nim pod koniec wakacji kilka dni, bo przedszkole, do którego uczęszcza było zamknięte z powodu remontu. Teraz dzieciaki mają przynajmniej odświeżone wnętrza, nowe meble przedszkolne i zabawki. Młody szczególnie cieszy się z tych ostatnich ;) 

Ps. Te muffinki smakiem przypominają mi nieco dżem pomarańczowy, który uwielbiam. Ten przywieziony z Hiszpanii już nam się dawno skończył...

 


 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 130 g mąki pszennej
  • 300 g cukru
  • 3 jajka
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • 1 pomarańcza

 

Masło rozpuścić, odstawić do przestudzenia.

Pomarańczę sparzyć, osuszyć i zetrzeć skórkę. Obrać, wykroić fileciki i drobno pokroić.

Mąkę połączyć z cukrem i proszkiem do pieczenia.

Jajka wymieszać z jogurtem, wystudzonym masłem, skórką i miąższem z pomarańczy. Dodać suche składniki, całość dokładnie połączyć.

Foremki do muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć ciasto. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 25- 30 minut, do tzw. suchego patyczka. Smacznego :)

środa, 18 listopada 2015

Ostatnio jestem strasznie zabiegana - i dosłownie i w przenośni ;) Mąż dołączył do mnie i teraz razem biegamy, we dwójkę raźniej, w nagrodę kupiłam Mu nowe buty (tak, to już powoli "butowa obsesja" :D), Wybrałam "najki", ale na http://www.butydobiegania.pl/ znajdziecie całą gamę fajnych butów w dobrych cenach, to dobry pomysł na prezent świąteczny, nie zapomnijcie jednak poprosić obdarowanego o przysłowiowy grosik, takie zabobony ;) Przepis ten miałam już dawno opracowany, ale gdzieś zawieruszył mi się na dysku ;) Nalewka kalinowa pewnie nie każdemu zasmakuje, ma bardzo specyficzny zapach, a w nalewce zawsze czuć trochę goryczki. Warto mieć ją jednak w swoim barku, ma wiele zalet i zdrowotnych właściwości. Polecam wszystkim, którzy mają dostęp do owoców kaliny :) 

 

 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 500 ml owoców kaliny
  • 500 ml wódki
  • 500 ml spirytusu
  • 500 ml miodu

 

Owoce kaliny zebrać po pierwszych przymrozkach lub wcześniej, wtedy jednak trzeba je przemrozić. Po rozmrożeniu owoce trzeba na sitku przelać wrzątkiem.

Sparzone owoce kaliny włożyć do słoja, zalać je wódką i spirytusem i odstawić w nasłonecznione miejsce. Wstrząsać co jakiś czas.

Po około 2 tygodniach zlać nalew, dokładnie odsączając owoce. Dodać miód, często wstrząsać słojem, by miód się rozpuścił. Po rozpuszczeniu się miodu nalewkę filtrować i przelać do butelek. 

Odłożyć na około 6 miesięcy. Na zdrowie! :)

Tagi: alkohol miód
00:22, ewa_ciasteczkowakraina , Likiery i nalewki
Link Komentarze (16) »
wtorek, 17 listopada 2015

W takie dnie jak ostatnio nic mi się nie chce... Szaro i buro na dworze, humor może poprawić tylko czekolada ;) Tym razem, w wersji płynnej, na gorąco, z korzennymi przyprawami. Świetnie rozgrzewa i dostarcza naszemu organizmowi, tak potrzebnych o tej porze roku, endorfin. Po takiej dawce pysznych kalorii, trening jest niezbędny, ja, 2 razy w tygodniu, chodzę na fitness, teraz już w nowych butach, które okazyjnie kupiłam na http://sklep-luz.pl/, ćwiczenia pozwalają zagłuszyć wyrzuty sumienia, spowodowane zbyt dużą ilością ciast i deserów, a nowe buty, podobnie jak czekolada poprawiają humor, kobiety kochają zakupy (nawet te Internetowe) i czekoladę, o tak! :)

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

  

Składniki: (2 porcje)

  • 50 g czekolady deserowej lub gorzkiej
  • 50 g czekolady mlecznej
  • 375 ml mleka
  • 1 łyżka cukru
  • 1/2 laski wanilii
  • kawałek kory cynamonowej
  • szczypta gałki muszkatołowej

 

Mleko zagotować z cukrem, cynamonem i wanilią. Zdjąć z ognia, przykryć i pozostawić na około 20 minut.

Z mleka usunąć przyprawy, podgrzać je na małym ogniu, wrzucić drobno pokruszoną czekoladę, mieszać, aż całkiem się rozpuści, nie gotować.

Gorącą czekoladę przelać do kubków, posypać gałką muszkatołową. Podawać natychmiast.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Jesień w pełni, za oknem, szaro, buro i deszczowo. I do takiej pogody można się przyzwyczaić, ale przyznam szczerze, że ja czekam już na zimę, taką prawdziwą, ze śniegiem i mrozem szczypiącym w uszy :) Marzy mi się wyjazd w góry, by trochę poszusować na nartach. Romantyczny wypad we dwoje to jest to, chociaż ferie rodzinne czy wyjazd z przyjaciółmi też mają swój urok. Ośnieżone szczyty wyglądają tak pięknie, a grzane wino nigdzie nie smakuje tak dobrze, jak w górach ;) Plany planami, ale póki można, staram się jeszcze korzystać z dobrodziejstw jesieni. Dziś na tapecie dynia i gofry z puree dyniowym. Puszyste, ale chrupkie z zewnątrz, wspaniale pachną cynamonem. Najlepiej smakują z jogurtem naturalnym i posiekanymi orzechami włoskimi, oblane miodem. Bardzo polecam! :)

 
 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

 

Składniki:

  • 180 ml wody
  • 200 ml mleka
  • 200 g puree z dyni
  • 2 jajka
  • 1,5 łyżki brązowego cukru
  • szczypta soli
  • 250 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 75 g rozpuszczonego masła

 

Wodę wymieszać z mlekiem, puree z dyni, żółtkami, cukrem i solą. Dodać mąkę, przesianą z proszkiem do pieczenia, cynamon, gałkę muszkatołową i wystudzone masło. Zmiksować i odłożyć na około 30 minut.

Białka ubić na sztywno, delikatnie wymieszać z ciastem.

Ciasto nakładać do gofrownicy, piec na złoty kolor.

Podawać z jogurtem naturalnym, miodem i orzechami włoskimi. Smacznego :)

 


niedziela, 15 listopada 2015

Dzisiaj przedstawiam Wam dosyć lekki, pyszny i bardzo szybki deser. Ostatnio mam mniej czasu na czasochłonne ciasta, remont zdaje się nie mieć końca, a taką miałam nadzieję, że skończymy do końca roku, ale chyba nic z tego. Armatura łazienkowa, panele, tapety ścienne - ciągle coś wybieram, zmieniam i próbuję się odnaleźć w świecie wykańczania wnętrz. Szkoda tylko, że nowa kuchnia pozostaje w sferze dalekich planów ;) Wracając do deseru - delikatny krem śmietankowy, połączony z chrupiącymi orzechami, udekorowany lekko kwaśnymi ziarenkami granatu. Pychotka :) Polecam!

 

 


 Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, proszę o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres konsek_ewa@o2.pl lub zostaw w komentarzu na facebooku. Fotografię opublikuję na facebookowym profilu Domowej cukierni Ewy :)

  

Składniki:

  • 200 g śmietany 30%
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 200 g mieszanki orzechów włoskich, laskowych i migdałów
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki wody
  • 1 owoc granatu

 

Orzechy włoskie, laskowe oraz migdały posiekać.

Na patelnię wsypać cukier i wlać wodę. Wstawić na gaz i gotować, aż cukier się rozpuści. Dodać orzechy i dokładnie wymieszać. Podprażać kilka minut, aż orzechy nabiorą złotej barwy. Wystudzić i pokruszyć.

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. 

Na dno pucharków wyłożyć krokant orzechowy, następnie warstwę śmietanki, z wierzchu posypać ziarenkami granatu. Smacznego :)

00:26, ewa_ciasteczkowakraina , Desery
Link Komentarze (15) »
 
1 , 2

Napisz do mnie

konsek_ewa@o2.pl



Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl Top Blogi Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Lista Blogów Kulinarnych FlyB - Kulinaria